niedziela, 6 marca 2011

coś pięknego

dzisiaj odszedł strach i smutek.

szczęście rozbudziło nadzieję i chęć do życia od nowa.

w chwili gdy mama wyszła z pokoju a ja zorientowałam się, jak wspaniałych ludzi mam wokół siebie i jak wielką miłością jestem obdarzana przez nich, rozpłakałam się ze szczęścia.

czwartek, 3 marca 2011

here with me

i didn't hear you leave, i wonder how am i still here,
i don't want to move a thing, it might change my memory.

oh i am what i am, i'll do what i want, but i can't hide...

i won't go, i won't sleep, i can't breathe, until you're resting here with me
i won't leave, i can't hide, i cannot be, until you're resting here with me.

i don't want to call my friends, they might wake me from this dream
and i can't leave this bed, risk forgetting all that's been.

oh i am what i am, i'll do what i want but i can't hide...

i won't go, i won't sleep, i can't breathe until you're resting here with me
i won't leave, i can't hide, i cannot be, until you're resting here with me.


nie umiem być silna dla siebie, nigdy nie umiałam.
nie jestem ani odważna, ani silna. potrafię tylko uciekać przed rzeczywistością.

wtorek, 1 marca 2011

step by step

nie umiem zrobić ani jednego kroku. ani naprzód, ani w tył. nie mam na to siły.
leżę na ziemi i śnię, że to się nie dzieje naprawdę.

nie ma mnie tu, to się nie dzieje.
będę spokojna, będę ukryta.