niedziela, 26 września 2010

just keep breathing

trzęsie się.
ręce pocą się tak, że po skórze spływają kropelki potu.
serce wali jak oszalałe, oczy otwierają się szeroko, oddech gna, jakby goniła go nieskończoność.
dłonie są zimne, ale w środku organizm płonie.
strach, paniczny, histeryczny. przed... kompletnie nie wiadomo czym. tysiąc myśli w głowie, na żadnej nie da się skupić uwagi, szum w uszach. wzrok nie wie, na czym się skupić.
niewidzialna pętla zaciska się na szyi, gruby sznur oplata talię i dusi. co się dzieje, co się dzieje.
łzy lecą za każdym mrugnięciem, szloch pojawia się znacznie później. opóźnione reakcje. wolny, chwiejny krok. kulenie się w sobie.

pomocy, pomocy, pomocy. chrońcie mnie...
...przede mną samą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz