środa, 29 września 2010

w chwili

gdy wszystko się zawaliło i myślałam, że będzie już tylko gorzej, pojawił się. z uśmiechem na ustach, otwartymi ramionami.

`potrzebowałaś mnie, więc jestem`

nikt nigdy nie pojawił się tak szybko. jak pstryknięcie palcami. mimo deszczu, twarz mi się rozświetliła, śmiałam się w Jego ramię. poczułam się szczęśliwa i pomyślałam, że skoro Go teraz widzę, to teraz już wszystko będzie dobrze.

gdy wszystko się zawaliło i myślałam, że będzie już tylko gorzej, naprawił wszystko. nakleił plasterek na ranę w sercu, poruszył niebo i ziemię, by moja sytuacja się poprawiła. dokonał cudów, pocałował w rękę. był cały czas.

brak mi słów. momentalnie w dwa dni mnie uratował, naprawił cały mój świat. jestem niewyobrażalną szczęściarą. naprawdę. życzę każdemu kogoś takiego, jak On. ale On jest już mój. koniec kropka ♥.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz