po 14 miesiącach znowu skręciłam kostkę. tym razem prawą i nie tak mocno, jak poprzednio, bo opuchlizna się zmniejsza i jest tylko z jednej strony, co pewnie oznacza, że torebka stawowa jest w całości.
ale boli cholernie i dzisiaj idę z tym do lekarza.
boję się, bo mogą mi wsadzić w gips, skierować na rehabilitację... trzeba być dobrej myśli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz